Pudry mineralne
Powstały z myślą o kobietach, które po zabiegach dermatologicznych nie chciały rezygnować z makijażu. Dlatego kosmetyki te nie zawierają niczego, co mogłoby podrażniać skórę nawet bardzo delikatną. Nie ma w nich konserwantów, talku, tłuszczów, barwników syntetycznych.
W składzie mają jedynie sproszkowane minerały, np. glinki, mikę, tlenek cynku. Dlatego nie rozwijają się w nich bakterie. Te kosmetyki praktycznie nie mają terminu ważności!
To ekonomiczne, bo np. puder brązujący, który kupisz teraz, będzie ci służył każdego lata
tak długo, aż go zupełnie zużyjesz. A właśnie lato to dobry czas, by docenić wszystkie zalety tych nowoczesnych kosmetyków, choćby to, że są lekkie i dają skórze odpocząć od tradycyjnych podkładów. Ważna jest też inna ich cecha: są naturalnymi filtrami przeciwsłonecznymi, a więc chronią przed promieniowaniem Uv. W perfumeriach znajdziesz różne rodzaje tych kosmetyków, także po niewygórowanych cenach.
Żeby wykorzystać zalety kosmetyków mineralnych, trzeba je odpowiednio nakładać. Po pierwsze, posmaruj skórę kremem i poczekaj, żeby dobrze się wchłonął.
Po drugie, jeśli do opakowania dołączono pędzel, posługuj się właśnie nim.
Po trzecie, bądź oszczędna: zanurzony w pudrze pędzel otrzep o dłoń, zanim dotkniesz nim
skóry. Im dokładniej zastosujesz te zasady, tym ładniejszy efekt uzyskasz.
